3 proste kroki, aby poprawić sobie samopoczucie

Podobno dobre samopoczucie zależy od pogody, zbilansowanej diety, dobrego snu oraz naszego otoczenia. Brzmi banalnie, prawda? Jednak życie, jak to życie nie jest aż tak proste. Kiedy piszę tego posta za oknem pada deszcz a ja jak zwykle po ciężkim tygodniu w pracy jestem niewyspana i jedyne na co mam ochotę to wielkie opakowanie lodów (najlepiej litrowych) i  koc, taki, który przykryje mnie po sam czubek głowy. Ale czy to wystarczy?

img_0655

Podobno, żeby poprawić swoje samopoczucie można wybrać się do fryzjera, ale chyba nie jestem prawdziwą kobietą, bo wizyty u fryzjera wcale nie sprawiają mi przyjemności. Można też wybrać się na spacer z psem. Ale chwila, chwila, ja nie mam psa…  Mam za to wannę i nie zawaham się jej użyć! Do boju! Pora napełnić ją wodą i udać się do słonecznej Prowansji.

Jest coś co sprawia mi przyjemność po całym męczącym dniu w pracy. Kąpiel, najlepiej ciepła, długa i… pachnąca. A jeśli pachnąca to tylko z zapachami Le Petit Marseillais.

 

Krok pierwszy

Zamykam oczy i czuje ciepło letniego śródziemnego słońca. Jego promienie delikatnie muskają moją twarz. Le Petit Marseillais Biała Brzoskwinia i Nektarynka  to więcej niż delikatna subtelność, to „coś” czego właśnie potrzebowałam. Moja skóra ma wszystko czego trzeba – jest nawilżona i miękka a ja odzyskuje swoje siły! Zapach białej brzoskwini rozpieszcza moje zmysły .

img_0674

Krok drugi

Pora dopełnić „mój” rytuał poprawy samopoczucia, jestem już dostatecznie zrelaksowana, teraz pora na kolejną dawkę pięlegnacji. Mam dość suchą skórę, dlatego sięgam po mleczko nawilżające Le Petit Marseillais, którego składnikiem jest olejek arganowy, masło shea oraz migdały. Ta wyjątkowa kompozycja sprawia, że moja skóra jest wspaniale nawilżona. Olejek arganowy delikatnie otula moją skórę a ja czuje się niezwykle zrelaksowana i spokojna. Zapach słodkich migdałów przyprawia mnie o szybsze bicie serca.

img_0686

Krok trzeci

Suchy olejek arganowy Le Petit Marseillais to moja kropka nad „i”. Masło shea optymalnie odżywia moją skórę a niezwykły olejek arganowy magicznie ją odżywia. Do tego wspomniane już wcześniej przeze mnie – słodkie migdały! To trio idealne, które niezwykle kusi mnie swoim zapachem. Moja skóra w jeden moment staje się jedwabiście gładka a wszystko to za sprawą olejku arganowego, który nie bez przyczyny nazywany jest „płynnym złotem”.

Trzy kroki z zapachami Le Petit Marseillais sprawiły, że nagle zapomniałam o wszystkich problemach. W świetle prowansalskiego słońca mogłam odzyskać utracone siły, mimo, że tak naprawdę nie wyszłam ponad zacisze własnej łazienki. To była niezwykle spokojna podróż śladami natury i prostych przyjemności. Czasami wystarczy tak mało, żeby poprawić sobie samopoczucie.  Zapachy Le Petit Marseillais to mój moment, emocje, bliskość i radość z prostych chwil.

A Wy jakie macie sposoby na poprawienie swojego samopoczucia?

 

15 komentarzy on 3 proste kroki, aby poprawić sobie samopoczucie

  1. Mimi
    22 października 2016 at 09:56 (10 miesięcy ago)

    Uwielbiam te żele!

    Odpowiedz
  2. mlodakk
    23 października 2016 at 11:13 (10 miesięcy ago)

    A ja ciągle mam w planach zakupić te żele i nic z tego nie wychodzi. Na pewno na poprawę samopoczucia dobra ciepła kąpiel

    Odpowiedz
    • Polinefashion
      26 października 2016 at 21:52 (10 miesięcy ago)

      Ja również zbierałam się bardzo długo i teraz żałuję, że tak długo bo są świetne!

      Odpowiedz
  3. Jagoda
    23 października 2016 at 14:39 (10 miesięcy ago)

    Dla mnie najlepszy sposób na lepsze samopoczucie to domowe spa 😉

    Odpowiedz
  4. Karolajn
    24 października 2016 at 17:23 (10 miesięcy ago)

    Bardzo lubię produkty tej marki! Mają rewelacyjne komponenty zapachowe!

    Odpowiedz
  5. Edyta
    25 października 2016 at 14:02 (10 miesięcy ago)

    Cudowny opis! Gratuluje wygranej!

    Odpowiedz
    • Polinefashion
      26 października 2016 at 21:51 (10 miesięcy ago)

      To dzięki Tobie się dowiedziałam, że wygrałam 🙂 Dziękuję! :*

      Odpowiedz
  6. Aga
    26 października 2016 at 14:26 (10 miesięcy ago)

    Super wpis, śliczne zdjęcia. 😉 Litrowe lody czekoladowe to jest coś ;D

    Odpowiedz
  7. Hania
    26 października 2016 at 21:36 (10 miesięcy ago)

    Wspaniały opis działający na wyobraźnie

    Odpowiedz
  8. Hania
    26 października 2016 at 21:36 (10 miesięcy ago)

    Wspaniały opis działający na wyobraźnie

    Odpowiedz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *