Zobaczcie, jak chciałabym mieszkać!

Wracam do domu z uczuciem tęsknoty. Takiej dziwnej tęsknoty, nie wiadomo ani za czym, ani za kim. Takiej tęsknoty chyba metafizycznej, na którą pomagają tylko ciepłe dłonie.

P. Adamczyk

 

Całe życie mieszkam na blokowisku, ale gdzieś z tyłu głowy marzył i nadal marzy mi się mój dom, taki z ogrodem, psem i tarasem na którym rano będę piła herbatę i czytała ulubioną książkę. Na stoliku będzie leżał talerzyk pełen malin, gdzieś w oddali będzie słychać śpiew ptaków a uśmiech nie będzie schodził mi z twarzy. Brzmi trochę jak bajka, ale pozwólcie, że zagłębie się dalej.

Dom moich marzeń jest przestronny, nie za duży, nie za mały, po prostu w sam raz. Elegancki, koniecznie biały i z grafitowym dachem, przeszklony, aby do środka wpadało dużo światła już od samego rana. Ma ogromny salon, koniecznie z kominkiem, otwartą kuchnie ze spiżarnią w której przechowuję domowe przetwory i wyjście prosto na taras. Garderoba? Tak poproszę! I sypialnia, ciepła i jasna, z ogromnym stojącym lustrem w srebrnej ramie. W łazience stoi duża wanna na lwich nóżkach, moje odwieczne marzenie z dzieciństwa i bajek Disneya. Wszędzie jest pięknie i biało i tylko trawa przed domem jest niezwykle zielona – przystrzyżona równiutko jak na amerykańskich filmach, które pamiętam z dzieciństwa.

Kiedy myślę o tym, że mam dom, widzę w nim swoją rodzinę, wspólne weekendowe biesiadowanie i przesiadywanie razem do samego rana. Radosny śmiech i lekki wiosenny wiatr, który muska moją twarz nadzwyczaj delikatnie. Gdzieś pod moimi nogami ociera się kot i delikatnie dotyka mnie swoim mokrym nosem. Zawsze to lubiłam a teraz lubię jeszcze bardziej. W powietrzu unosi się zapach gumy balonowej, bo tak właśnie pachnie prawdziwe szczęście.

Wizja mojego domu przedstawia się niezwykle idealnie, ale tymczasem pozdrawiam Was równie szczęśliwa z mojego 32 metrowego mieszkania. Dom to nie tylko ściany i najpiękniejsze meble, ale także ludzie i emocje. To szczęśliwa ja z moimi bliskimi gdziekolwiek jestem. Mimo wszystko nie przestanę marzyć o moim małym domu w spokojnej okolicy, z dala od zgiełku miasta, który ostatnio nawet całkiem polubiłam. Podobno warto mieć marzenia, podobno marzenia się spełniają.

A jak jest z Wami? Macie już swój wymarzony domek czy jesteście równie szczęśliwi w swoim M w środku miasta?

 

6 komentarzy on Zobaczcie, jak chciałabym mieszkać!

  1. kejt
    13 lutego 2017 at 18:57 (2 miesiące ago)

    cudowny dom!

    Odpowiedz
    • Polinefashion
      15 lutego 2017 at 21:35 (2 miesiące ago)

      Ojj tak 🙂

      Odpowiedz
  2. Wioleta Sadowska
    13 lutego 2017 at 21:25 (2 miesiące ago)

    Ja mieszkam z mężem we własnym domu 🙂 Tak jest najlepiej, mam wiele miejsca na książki.

    Odpowiedz
    • Polinefashion
      15 lutego 2017 at 21:35 (2 miesiące ago)

      Cudownie, zazdroszczę kochana 🙂

      Odpowiedz
  3. Aleksandra
    7 marca 2017 at 21:58 (2 miesiące ago)

    Ojej ale cudowny! Jak mysle o domu to od zawsze mam przed oczami wlasnie cos w tym stylu, nie za mała i nie za duza kanadyjka, idealnie… moze kiedys. Poki co uwielbiam moje mieszkanie w Monachium, co prawda w srodku miasta, ale w rodzinnym domu, gdzie mieszka nas w sumie 6 rodzic, jest wspolny ogrod, cisza, spokoj oraz swietna atmosfera.
    Zycze aby udalo Ci sie kiedys zamieszkac w Twoim wymarzonym domu.

    Pozdrawuam
    AJ

    Odpowiedz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *