Smaki dzieciństwa – Chipsy

pageyi

Ostatnio wzięło mnie na wspomnienia i to nie byle jakie wspomnienia. Postanowiłam powrócić do smaków z dzieciństwa. Jak przystało na wielką fankę chipsów to właśnie im postanowiłam poświęcić pierwszy wpis. Czy jest tu ktoś kto pamięta Chio w kształcie i o smaku hot-doga, hamburgera, albo pizzy ? Albo Cheetosy o smaku smaku zielonej cebulki w kształcie piłki ? Chlip… Były też chipsy Biesiadne, o których w internecie to tej pory krążą legendy  i moje ukochane Pom-Bar w kształcie miśków, którym zawsze najpierw odgryzałam głowę i łapki.

page

Były też klasyczne Chio (uwielbiałam paprykowe) i Chio Taccos, za którymi chyba tęsknie najbardziej. Kultowe Hypery w wielkiej Hyperpace i Curly – twarde chrupki z orzeszkami ziemnymi.

ouo8uo8

Maczugi były bez wątpienia hitem wszystkich szkolnych sklepików, cena 49 groszy. Sama nie wyobrażałam sobie bez nich żadnego dnia. Zajadałam się też czekoladowymi Flipsami. Pringlesy zawsze kupowała mi Babcia, jak już się do nich dobrałam to zaraz nie było pół opakowania. W chrupki Bingo zawsze zaopatrywałam się z moją przyjaciółką, do tej pory potrafię włożyć je do koszyka z sentymentu. Jeśli chodzi o duszki – Monster Munch, to nigdy nie byłam ich wielką fanką, ale nie mogło ich zabraknąć w tym zestawieniu. Czy o czymś zapomniałam ? 🙂

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *