Schudnij z przyjemnością

Pewnie każda z Was miała taki moment w swoim życiu kiedy wstała w pewien poniedziałkowy poranek i powiedziała sobie od dzisiaj jestem fit. Pierwsza wizyta w osiedlowym supermarkecie, beznamiętne omijanie alejek ze słodkimi i słonymi przekąskami. Pełna duma przy wykładaniu szpinaku, brukselki i jarmużu na taśmę. Pogardliwe spojrzenie na dziewczynę, która kupuje przed Tobą chipsy i cole. Dokładnie znam to uczucie.

Potem jest wielkie gotowanie i czytanie książek, „Schudnij z przyjemnością, „Schudnij po prostu”, „Schudnij pysznie”, „Schudnij tyle ile chcesz”. Kiedy Twoje fit pudełka są już gotowe idziesz do pracy z podniesioną głową. Lecz jeśli nie wygrałaś w totka lub Twój tata nie jest szejkiem – prędzej czy później napotkasz na swej drodze życiowe komplikacje a z Twojej dumy zostanie nic nieznaczący grymas na twarzy.

Bo kiedy po raz trzeci z rzędu spóźni Ci się autobus lub Twoje dziecko przyklei do kanapy plastelinę to nie masz ochoty na zupę z jarmużu lecz na podwójne Martini z lodem. Potem przeszukujesz cały dom i zastanawiasz się czy aby na pewno pozbyłaś się czekolady a na koniec zamawiasz pepperoni z podwójnym serem, bo życie jest za krótkie, żeby jeść suchary.

 

6 komentarzy on Schudnij z przyjemnością

  1. kejt
    13 marca 2017 at 20:46 (2 tygodnie ago)

    Sama prawda!

    Odpowiedz
    • Polinefashion
      20 marca 2017 at 20:25 (5 dni ago)

      🙂

      Odpowiedz
    • Polinefashion
      20 marca 2017 at 20:25 (5 dni ago)

      tak trzymaj 🙂

      Odpowiedz
    • Polinefashion
      20 marca 2017 at 20:25 (5 dni ago)

      najlepiej 🙂

      Odpowiedz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *